Jak Święci Mikołaje obdarowują Sobą

Dziadziu Czesiu i Babcia Ela dzisiaj wystąpili w roli Mikołaja. Mieliśmy szansę wysłuchać pierwszej części Babcinych i Dziadziusiowych Opowieści przez Skype’a. Chłopcy zamienili się w słuch, gdyż od jakiegoś czasu co wieczór domagają się opowieści od swojego taty. A ja wyrabiając bogoryjski pasztet świąteczny powróciłam do dzieciństwa i historii o powstawaniu szkła, wytworze cukierków kukułek, ale i dowiedziałam się detali technicznych na temat ostatniego rejsu Stefana Batorego w jakim uczestniczyła moja mama.
A podczas drogi do pracy słyszałam jednego księdza, który proponował, aby we święta obdarować się czasem dla siebie. Aby wyjść do siebie i z każdym nam drogim człowiekiem spędzić godzinę lub dwie – w miejscu dla niego szczególnym, potrzebnym.
Zachodzę w głowę, gdzie pozabieram Bliskich. Najtrudniej będzie z tymi za oceanem – pozostanie nam okienko mojego telefonu, ale w podróż możemy się udać w czasie.
Pozdrawiam Mikołajów!

Sprzątanie siebie

Ostatnio rozmyślam – święto dziękczynienia i stosowne artykuły natchnęły mnie także do prywatnych rozważań. Czas na porządki, choć bardzo się nie chce.
Żyję powierzchownie, reaguję na potrzeby innych, te ważne i wybijające się na wierzch. Nie potrafię zbytnio odmawiać – stąd wrażenie, że jeszcze podołam kolejnej rzeczy, że uciągnę. Ale coraz rzadziej mam zapał i ochotę. Jest też tak, że ze zmęczenia nie mam ochoty się uaktywniać, mam chęć poleżeć z dziećmi i z książką, a zobowiązania wołają, sprzątanie czeka, gotowanie zmusza, mętlik myśli narasta.
Powracam do lektur sprzed lat, staram się być dla wszystkich Gabrysią Borejko. Dzielną córką, dobrą mamą, miłą i wspierającą żoną, przyjacielem, specjalistką, profesjonalistką. Wynik jest taki, że po wierzchu – owszem. A dla siebie nie ma czasu. Dziewczyny wykupiły mi wizytę w spa, dla odpoczynku, noszę kupon przy sobie od stycznia. I tak się dzieje ze wszystkimi kuponami. Żyję, gdym z ludźmi. Samotność zasmuca rozmyślaniami.
To trzymajcie kciuki, rozpoczynam mentalne sprzątanie, może przy okazji i rzeczywiste?