Prezenty najpiękniejsze

   To zachwyty. Moja ziemia Bogoryjki – uwieczniona czułym okiem Tatula, przesłana na pocieszenie zamęczonej studiującej.

   To troska. Mamuna przesłała mi paczkę z Polski, a w niej dla każdego coś osobiście niezbędnego i miłego.

   To pamięć. Życzliwy kontakt po miesiącach nieobecności. Kwiaty w całym swym zadziwiającym barokowym pięknie, aż za piękne na stół i w zwyczajne progi – dziękuję Alu.

   To pomoc. Mariusz S. już mówi, ma wyjść z intensywnej terapii, lekarze twierdzą, że cudem uratowany. A tak wielu z Was się przyczyniło. Dziękuję. To także pomoc pomiędzy półkami, w kurzu przygotowań do wyprzedaży. I to oddanie przy opiece nad moimi dziećmi i chęć wyręczania i chęć wysłuchania i rozpoczynanie dyskusji.

  Jestem taką gruszą.